Start / Rozrywka / Lubin: nowe baseny RCS biją rekordy popularności

Lubin: nowe baseny RCS biją rekordy popularności

Pozwolę sobie tym razem na odrobinę prywaty. Lubin, moje rodzinne miasto, to miejscowość, której przez dziesięciolecia mieszkańcy zmuszani byli do poszukiwania wodnych rekreacji poza granicami swojego miasta. Upalne dni, skwar… jedyne ukojenie przynosiły okoliczne sztuczne zbiorniki wodne, np. w Rokitkach, czy Spalonej, albo otwarte baseny w Polkowicach. Przez długie lata lubińskie kąpieliska popadały w ruinę. Wiele się zmieniło. Tym razem mamy swoje, własne miejsce do wodnych zabaw.

Trudne początki

Przez lata z basenami w naszym mieście było jak z „dziurą w rynku”, która przez ponad 10 lat uprzykrzała życie zwłaszcza mieszkańcom rynku. Temat wydawał się być nie do ruszenia, a rządzący miastem albo obojętni, albo bezsilni. Nie wiadomo było co o tym myśleć. Przypomnijmy sobie stan wodnych atrakcji przed tym, co mamy dzisiaj.

Takie obrazki musiały zniechęcać i budzić oburzenie. Jedno z najbogatszych miast w Polsce nie potrafi zapewnić wodnych atrakcji swoim mieszkańcom tak, jak to potrafili zrobić np. sąsiedzi z Polkowic. Właśnie tam zrobiłem te zdjęcia w 2013 roku i opublikowałem w internecie – na Facebooku 3 sierpnia 2013 r. (jeszcze nie prowadziłem W Centrum Uwagi).

O takich warunkach my Lubinianie mogliśmy tylko pomarzyć. Brodziki dla najmłodszych szkrabów, zjeżdżalnie, pływalnie dla umiejących pływać i mnóstwo miejsca do leżakowania.

Nowe baseny – wielkie otwarcie

Stało się, włodarze miasta znaleźli motywacje i fundusze na realizację od dawna oczekiwanej inwestycji. W czerwcu 2016 roku nastąpiło uroczyste otwarcie nowego kompleksu basenów. Na oficjalnej stronie RCS Baseny Zewnętrzne – kto jeszcze nie był, nie widział – przyjrzeć się można oferowanym atrakcjom. Z roku na rok korzystających przybywa, padają nowe rekordy odwiedzin.

W przedostatnią sobotę prezydent miasta Robert Raczyński dumnie ogłosił otwarcie basenów w nowym sezonie letnim 2019.

Korzystanie z basenów

Moją ulubioną formą jest zakup biletu przez internet, ale oczywiście skorzystać można z formy tradycyjnej, przy okienku w kasie koło parkingu. Nie lubię stać w kolejkach, dlatego bez chwili wahania zaopatruję się w bilet przez internet. Można go dostać tutaj Bilety – rezerwacja. Po uregulowaniu płatności, na wskazaną pocztę e-mail dostaniemy plik PDF – jest to bilet, który należy wydrukować i pokazać pani z czytnikiem przy wejściu na basen. Bilet kosztuje 7-10 zł i ważny jest przez resztę dnia aż do zamknięcia.

Poniżej widok z kamery, aktualny podgląd za pośrednictwem Lubin.pl

Wasze komentarze:

O tym już wiesz?

Sport i muzyka – efektowny taniec Melbourne Shuffle

Ta odmiana tańca nazywana Rockingiem albo Shuffle przykuła moją uwagę, gdy tylko obejrzałem film „The …