Start / Polityka / TV Superstacja ukarana. Eliza Michalik straci pracę?

TV Superstacja ukarana. Eliza Michalik straci pracę?

Część widzów zastanawia się, dlaczego w internecie na oficjalnej stronie Superstacji nie pojawiają się od paru tygodni nowe odcinki programów. Dzisiaj wątpliwości rozwiewa Presserwis. Okazuje się, że stacja ta, należąca do Telewizji Polsat, otrzymuje odgórnie zakaz zajmowania się polityką oraz zakaz zapraszania polityków. Taką decyzję przekazało kierownictwo telewizji swoim pracownikom.

Superstacja ukarana – decyzja i konsekwencje

Okazuje się, że pod koniec zeszłego tygodnia, tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył 39,4 mln zł kary na Polkomtel, a Komisja Nadzoru Finansowego zdecydowała o wprowadzeniu kuratora do Plus Banku kontrolowanego przez Solorz-Żaka (właściciel Superstacji i Polsatu) – to może być przyczyną podjętych przez kierownictwo decyzji, odpowiadają pracownicy stacji.

Prezes Superstacji (Adam Stefaniak) oraz szef newsroomu (Wiktor Bater) unikają odpowiedzi na pytania dziennikarzy o to, co się stało i na jakiej podstawie podjęto takie decyzje.

Eliza Michalik – Facebook

Czy dzienikarka Eliza Michalik straci pracę? – jest to bardzo zasadne pytanie. Jest to niezwykle popularna dziennikarka, jak na tak niewielką telewizję (jedynie 0,15 proc. udziału w rynku medialnym). Nazywana „Moniką Olejnik Superstacji” z dziesiątkami tysięcy fanów i sympatyków na portalach społecznościowych (na samym FB ponad 48.000 polubień). Przeprowadza bardzo interesujące wywiady z uczonymi oraz z politykami.

„Nie toleruje wymijających odpowiedzi, piętnuje błędy, wytyka wpadki i nie daje się zapędzić w kozi róg. Starcie z nią i grad niewygodnych pytań potrafią przetrwać tylko najtwardsi goście. Żywiołem Elizy Michalik jest polityka, ale swobodnie czuje się także w innych dziedzinach. Ekonomiści podkreślają, że mają w niej partnera do rozmów o finansach i gospodarce, a komentatorzy życia społecznego doceniają umiejętności obserwacji i analizy.” – czytamy na stronie Superstacji prezentującej jej autorski program z udostępnionymi odcinkami „Nie ma żartów”.

Eliza gościła w programie takie osoby jak: Tomasz Sekielski, prof. Andrzej Rzepliński, prof. Ewa Łętowska, prof. Adam Strzembosz, prof. Andrzej Friszke itd. Jest również gospodarzem dwóch innych programów: „Szpile” – programu publicystycznego wyłącznie z udziałem kobiet oraz satyrycznego programu „Gilotyna”, ze słynnym „okienkiem Rydzyka”, prowadzonego z Marcinem Tellerem.

Internauci zadają sobie pytanie, czy ostatnie decyzje zapadające w Superstacji to skutek grudniowego spotkania premiera Morawieckiego z Solorz-Żakiem? Czy na Superstacji PiS poprzestanie? Gdy spojrzymy na Węgry, tam Viktor Orban skutecznie zakneblował usta niezależnym, prywatnym mediom.

TVN24 bez wolnego dostępu do archiwalnych programów

Kolejną ciekawostką jest to, że zaraz po wyborach do Parlament Europejskiego i kilka miesięcy przed parlamentarnymi, TVN24 zdecydował się na „utrudnienie” dostępu do programów archiwalnych, takich jak „Kropka nad I”, czy „Fakty po Faktach”. Do tej pory można było udostępniać je na portalach społecznościowych za darmo. Po zmianach, aby obejrzeć wcześniejsze nagrania, trzeba będzie skorzystać z nowego profilu TVN24 GO, gdzie każdy musi zapłacić za dostęp. Konkurencja z pewnością zaciera ręce, a w szczególności TVP z jej niefrasobliwymi informacjami.

Źródła:
Presserwis – Superstacja bez polityki i polityków
Newsweek – Spotkanie Morawieckiego i Solorza-Żaka. W tle miliardowe interesy
TVN24, TVN24 GO

Wasze komentarze:

O tym już wiesz?

PiS szuka konfliktu w rodzinie Roberta Biedronia

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że partia rządząca Jarosława Kaczyńskiego konfliktuje ze sobą różne grupy …