orban_putin

Putin, Orban i Kaczyński – trzy bratanki?

Od lat Węgry pod rządami Viktora Orbana stanowiły problem dla Unii Europejskiej oraz Stanów Zjednoczonych. Viktor Orban to obecnie premier Węgier, przewodniczący eurosceptycznej partii Fidesz, przyjaciel Putina. Tak prezentuje się wielki sojusznik Jarosława Kaczyńskiego i rządzącej u nas partii PiS. Ze względu na wydarzenia na Ukrainie, prezydent Rosji nie jest mile widzianym gościem w Unii Europejskiej oraz w USA, o tyle na Węgrzech premier Orban nie widzi żadnego problemu. Interes Polski wydaje się pozostawiać daleko za sobą i naszym przejęciem, oraz zaangażowaniem w związku z sytuacją na Ukrainie.

Ukraina obecnie to kraj, na którego wschodnich rubieżach trwają walki, przelewa się krew Ukraińców, którzy stają w obronie integralności swojej ojczyzny. Zanim doszło do bratobójczych walk, Rosja Putina siłą przejęła półwysep krymski. Było to w 2014 roku. Prorosyjscy politycy nie widzą w tym nic złego, jak np. Janusz Korwin-Mikke, kandydatka na prezydenta Francji ze skrajnej prawicy Marine Le Pen, wspomniany Viktor Orban premier Węgier, a ostatnio do tego niechlubnego grona dołączył nowy prezydent USA, arcykontrowersyjny jegomość Donald Trump. A jak dzisiaj wygląda sytuacja na Ukrainie, to przedstawia poniższy obrazek udostępniony w internecie przez Ministerstwo Obrony Ukrainy.

ministerstwo_obrony_ukrainy

Zdaniem zwolenników Putina nic takiego się nie dzieje. Orban także macha na to ręką, wielki sojusznik Kaczyńskiego i PiS. Gdzie tu logika?

Zażyłość relacji Putina z Orbanem

Putin jako były funkcjonariusz KGB doskonale wie jak podejść polityków. Kieruje się prostym rozumowaniem jakim jest argument siły – to tzw. mentalność gangstera i wcale nie musi być to siła fizyczna, lecz zwykła korupcja polityczna, finansowa. Viktor Orban zdecydowanie temu ulega ze wzgl. na to, że Węgry zainwestowały w Rosji w wydobycie ropy naftowej ponad 1 mld dolarów – m.in. z tego względu Putin ma w garści Orbana. Wykorzystuje tę okazję do dzielenia Unii Europejskiej przy jednoczesnym ocieplaniu swojego wizerunku we wschodniej Europie, jak na razie tylko na Węgrzech, które Kaczyński i PiS traktują (nie wiedzieć dlaczego) jako wzorcowy kraj tak, jak by w Europie brakowało lepiej zarządzanych gospodarek, prawdziwych ideałów rozwoju. Dodajmy jeszcze, że Viktor Orban był kiedyś działaczem antykomunistycznej opozycji na Węgrzech, a dzisiaj pogłębia uzależnienie od Rosji. Mało tego, bo pomimo wydarzeń na Ukrainie, Orban wyraził zainteresowanie udziałem w projekcie Nord Stream 2, wbrew interesom Polski (czy PiS jest ślepy?).

Innym tematem, który ociepla relacje Rosji z Węgrami jest warty 10 mld euro kredyt na rozbudowę przez Rosjan węgierskiej elektrowni atomowej w Paksu (rzekomo na preferencyjnych warunkach). Czym zatem kieruje się Viktor Orban? Wynika z tego, że wyłącznie pieniędzmi.

Fakty TVN24 zauważyły jakie przygotowania przeprowadziły Węgry przed wizytą prezydenta Rosji. Czy na takie zabiegi gotowy jest także PiS? – bo ich sojusznik Orban najwyraźniej widać, że jest. Władimir Putin odwiedził Węgry 3 dni temu, tj. 2 lutego 2017.

Polska PiSu partnerem Węgier w dzieleniu Unii Europejskiej

Niestety taki wniosek się nasuwa. Za rządów PiS Polska stała się pionkiem, narzędziem w rękach Moskwy do rozgrywania swojej politycznej gry wpływów na arenie międzynarodowej, a tym samym tworzeniem antagonizmów wewnątrz UE. My zamiast rozwijać długimi latami wypracowane doskonałe relacje z Zachodem, to dostarczamy argumentów za tym, aby nam nie ufać (niszczenie autorytetu Trybunału Konstytucyjnego, zamach na sądownictwo, służby cywilne, upartyjnienie mediów publicznych, usuwanie flag Unii Europejskiej, lekceważenie uwag Komisji Weneckiej, sprzyjanie nastrojom nacjonalistycznym i puszczanie oka do faszyzujących ruchów jak ONR, narodowcy itd.).

Nasunęła mi się pewna analogia historyczna. Moskwa na różne sposoby w okresie PRL skłócała działaczy opozycyjnych z NSZZ Solidarności (o czym pisałem w artykule o Lechu Wałęsie i Annie Walentynowicz), tak dzisiaj skłóca solidarność krajów Unii Europejskiej z udziałem PiS i Kaczyńskiego. To jest aż nadto oczywiste.

Na koniec przypomnijmy sobie fragment wspólnego wystąpienia z 8 września 2016 – Orban i Kaczyński.

Wasze komentarze:

O tym już wiesz?

dezubekizacja_ustawa_2016

Dezubekizacja rok 2008 i 2016. Sejm obniża emerytury SB-ków

Trzeba o tym fakcie przypomnieć, bo najwyraźniej politycy, a w szczególności rządzący z PiS, mają …