Dezubekizacja rok 2008 i 2016. Sejm obniża emerytury SB-ków

Trzeba o tym fakcie przypomnieć, bo najwyraźniej politycy, a w szczególności rządzący z PiS, mają krótką pamięć. Był to rok 2008, rządziła koalicja PO-PSL. W grudniu 2008 roku Donald Tusk wypowiedział znamienne słowa „przywracamy normalność”, tym samym oznajmił Polakom, że sejm obniża emerytury oficerom służb specjalnych PRL i członkom Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Za ustawą zgłoszoną przez PO głosowało 366 posłów, 50 było przeciw, a 22 wstrzymało się. Zmniejszeniu uległ roczny wskaźnik naliczania składki za lata 1944-90 z poziomu standardowego 2,6 proc. do 0,7 proc. Zmiany dotyczące utraty świadczeń emerytalnych i obniżek miały wejść w życie w 2010 roku. Ustawę podpisał prezydent w lutym 2009 roku, dotyczyć miałą ok. 40 tys. osób.

W grudniu 2010 były prezydent Lech Wałęsa zaapelował o zachowanie w stanie nienaruszonym emerytur tym SB-kom, którzy współpracowali, pomagali ruchowi NSZZ „Solidarność” – „tym, którzy stanęli po naszej stronie” – mówił Lech Wałęsa.

Zdaniem PiS ustawa była za słaba, zbyt umiarkowana, natomiast wg SLD ustawa była zbyt ortodoksyjna, zbyt ostra. Poseł Karpiniuk (PO) na zarzuty obu partii odpowiedział, że ustawa najprawdopodobniej jest bardzo umiarkowana i bardzo racjonalna, skoro jest atakowana z dwóch stron.

Kolejne podejście – ustawa dezubekizacyjna rok 2016

Doszedł PiS do władzy, a razem z dojściem powiela kłamliwe informacje, że poprzednicy nic nie zrobili w tym zakresie. Idzie dalej, radykalizuje rozwiązania związane ze zmniejszeniem emerytur np. poprzez objęcie członków rodzin pobierających rentę po objętych ustawą funkcjonariuszom i cywilom. Ustawa miałaby objąć ponad 34 tys. osób.

Kogo obejmie nowa ustawa?

– funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa,
– jednostek Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego,
– jednostek Ministerstwa Spraw Wewnętrznych,
– jednostek Ministerstwa Obrony Narodowej, a w tym w Wojskowej Służbie Wewnętrznej i Wojskach Ochrony Pogranicza,
– kadrę, słuchaczy i studentów m.in. Centrum Wyszkolenia MSW i Wyższej Szkoły Oficerskiej MSW w Legionowie.

Do ustawy dodano poprawkę, że nie objemie osób, które wstąpiły w szeregi MSW i MON po 12. września 1989 roku, czyli od okresu rządu Tadeusza Mazowieckiego. Przepisy nie dotyczą też osób, które w PRL odbyły zasadniczą służbę wojskową.

Do jakiego poziomu spadną świadczenia?

W przypadku emerytur maksymalna kwota wyniesie ok. 2000 zł, a w przypadku renty rodzinnej ok. 1700 zł.
Według danych MSWiA emerytury w wysokości 9 tys. – 12 tys. pobiera około stu byłych funkcjonariuszy SB. Tysiąc ma emerytury na poziomie 6 tys. – 9 tys. złotych, a osiem tysięcy od 3 tys. do 6 tys. złotych.

Od kiedy obowiązywać ma obniżka emerytur?

Zmiany mają wejść w przyszłym roku. Organ wydający emerytury wniesie korektę po uprzednim potwierdzeniu przez IPN przynależności do wymienionych służb. Pierwsze niższe emerytury szacuje się, że wypłacane będą od października 2017 roku.

A co z funkcjonariuszami, którzy służyli wolnej, post-peerelowskiej Polsce?

Opozycja właśnie w tym miejscu wytykała błędy rządzącym, wskazując na niesprawiedliwe traktowanie ludzi i wrzucanie wszystkich „do jednego worka”. Uwagi opozycji w końcu zostały uwzględnione, w skutek czego ustawa nie obejmie osób, których:

– jeśli służba przed 30. lipca 1990 była krótkotrwała,
– obowiązki po 12. września 1989 były rzetelnie wypełniane,
– dodatkową okolicznością ma być narażenie życia.

Pod znakiem zapytania pozostają ci funkcjonariusze, którzy współpracowali z Solidarnością w latach 80-tych, np. w okresie stanu wojennego.

Na czym polegała weryfikacja pracowników służb PRL?

Weryfikacja zaczęła się w 1990 roku i przeprowadzały ją specjalnie do tego powołane komisje. Chodziło o właściwy dobór przyszłych pracowników na rzecz wolnej Polski w nowopowstających instytucjach, jak np. Urząd Ochrony Państwa (UOP), w policji albo w służbach cywilnych MSW. Zbierano informacje, odpytywano świadków i na podstawie tak zebranych informacji decydowano o pozostawieniu na stanowisku lub o zwolnieniu ze służby.

Spośród 24 tys. funkcjonariuszy SB weryfikacji poddało się 14 tys. osób. Pozytywnie zweryfikowanych zostało 10,4 tys. osób, które trafiły do policji i UOP.

A co z prokuratorami i sędziami oskarżającymi opozycjonistów?

Od razu na myśl przychodzą panowie z PiS – Piotrowicz, Kryże czy Jasiński (w PRL kierownik w WSW), a co z nimi? Ich ustawa nie dotyczy, czemu sprzeciwia się opozycja.

Piotr Duda na czele Solidarności

Przyznam, nie wiem jak Was, ale raziło mnie to całe widowisko związane z Trybunałem Konstytucyjnym.

Piotr Duda /Wikipedia/
Piotr Duda /Wikipedia/

Od roku poseł Piotrowicz, były prokurator PRL bez pardonu atakował prezesa TK prof. Rzeplińskiego. Teraz związkowiec Piotr Duda, który jest przewodniczącym Solidarności nawołuje do „zakrywania czapkami” manifestujących przeciwko rządowi, który stosuje niedemokratyczne praktyki. W czasie stanu wojennego ten sam Piotr Duda jako żołnierz brał udział w ochranianiu siedziby TVP przed działaczami opozycji NSZZ „Solidarność”. Śmiech historii chciałoby się powiedzieć zwłaszcza, gdy symbole Solidarności wykorzystuje się przeciwko Lechowi Wałęsie i innym osobom ściśle związanym z legendarną Solidarnością.

Wasze komentarze:

O tym już wiesz?

protesty_sejm_grudzien_2016

FT: polska opozycja musi walczyć o swoje prawa

Spieszę z nowiną – Financial Times na łamach wczorajszego wydania gazety apelował do liberalnej opozycji …