Start / Mój Region / Dolny Śląsk / Po 12 latach Lubin ma nowy rynek

Po 12 latach Lubin ma nowy rynek

Skończył się koszmar Lubinian. Prezydent miasta Robert Raczyński słusznie mówił o straconych 12 latach, bo tyle właśnie czasu gmina Lubin nic nie mogła zrobić w samym sercu miasta. Prezydent dodał też, że popełnił błąd ufając prywatnej firmie.  Działo się tak za sprawą niemieckiego inwestora, który wykupił działkę w samym centrum miasta pod inwestycję – budowę galerii handlowej. Inwestorem tym była firma Womak Beta (zarejestrowana w 2004 we Wrocławiu, a obecnie w fazie likwidacji – jak donosiły media – choć wg KRS zlikwidowana została w 2014 (?); wchodziła w skład Womak Holding), której wywłaszczenie 10. lutego 2017 podpisał starosta lubiński Adam Myrda. Trwający ponad dekadę konflikt nareszcie dobiegł końca, decyzja jest prawomocna, a firmie przysługuje odszkodowanie. Właścicielem gruntu obecnie jest miasto, a nie pani Violetta Wojnowski.

Poniżej 2 zdjęcia: pamiętnej „dziury w rynku” oraz pierwotnej wizualizacji z galerią handlową ze szkła i aluminium.

Rewitalizacja rynku

Skutki nowych inwestycji obecnie widoczne są gołym okiem. W nowym zamyśle jest tzw. trakt staromiejski, na którym obok obecnych już ławek i świateł, znajdą się drzewa i fontanny. Sam plac ułożony jest jasnym kamieniem pochodzącym ze Strzelina z ciemnymi inkrustacjami z czarnego granitu, które podkreślają średniowieczny charakter (pierwsze wzmianki o Lubinie pochodzą z XII wieku). Robert Raczyński nie myśli o powrocie do starej zabudowy centrum miasta (restauracja, sklepy), bo to zbyt anachroniczny byłby pomysł. Zaznaczał, że rynek w takim kształcie z otwartą przestrzenią najlepiej przyszłuży się mieszkańcom miasta. Przybędzie miejsca na imprezy kulturalne i sportowe, spotkania. Serce miasta ożyje.

W ostatni weekend korzystając z okazji i dobrej pogody pstryknąłem telefonem pare fotek. Wybaczcie jakość nie jest idealna, ale też nie jest tragiczna 🙂 Aktualny wygląd rynku nocą – 3 ujęcia.

Inwestycja – koszty, plany

Na inwestycję przeznaczono 6,9 mln złotych, ale to dopiero pierwszy etap prac. Kolejne 9 mln zł przeznaczone jest na wyburzenie 4 budynków (od 10 lat przeznaczone są do rozbiórki), które zamieszkuje 60 osób. Ich mieszkańcom zgodnie z ustawą przysługuje do 10 proc. premii od wartości sprzedaży. Samorząd miasta służy pomocą w szukaniu mieszkań zamiennych  (także w okolicach rynku). Nie wiadomo tylko jakie koszty pochłonie odszkodowanie dla byłego inwestora.

Na koniec przypomnijmy sobie jak wyglądały prace nad obecnym stanem rzeczy. Wspomnień czar? Wątpliwa przyjemność.

A poniżej wgląd na żywo z kamery umieszczonej na rynku. Podgląd za pośrednictwem portalu Lubin.pl

Źródła informacji: lokalne media

Nie zapomnijcie polubić!

Wasze komentarze: