Start / Ciekawostki / Katastrofa z udziałem chóru im. Aleksandrowa

Katastrofa z udziałem chóru im. Aleksandrowa

Nad ranem świat obiegła informacja o katastrofie samolotu Tu-154, na pokładzie którego znajdował się słynny rosyjski chór męski im. Aleksandrowa. Do incydentu miało dojść o 3:45 rano w odległości 1,5 km od lotniska w Soczi (Rosja). Artyści lecieli na występ do Syrii. Zginęły 92 osoby, w tym 64 członków chóru. Na pokładzie samolotu nie było znanego solisty Wadima Ananiewa. Prezydent Andrzej Duda złożył kondolencje.

chor_aleksandrowa_yt

Przed wojną i okres wojenny

Akademicki męski chór Armii Rosyjskiej powstał w 1928 jako Zespół Krasnoarmiejskiej Pieśni Centralnego Domu Armii Czerwonej im. Michaiła Frunzego. Jego założycielem był rosyjski kompozytor i dyrygent Aleksandr Wasiljewicz Aleksandrow, profesor moskiewskiego konserwatorium, późniejszy autor melodii hymnu Związku Radzieckiego i wielu innych pieśni masowych i żołnierskich. W 1933 roku po raz pierwszy wystąpił dla Józefa Stalina i od tamtej pory żaden następny państwowy koncert nie odbył się bez udziału tego chóru. W 1935 został odznaczony Orderem Czerwonego Sztandaru.

Pierwszy zagraniczny występ miał miejsce w Paryżu w 1937, by reprezentować sztukę radziecką. Francja była gospodarzem międzynarodowej Wystawy Światowej. Chór odniósł ogromny sukces zdobywając Grand Prix wystawy. W 1938 roku artyści koncertowali na Dalekim Wschodzie dając występy w garnizonach i na okrętach wojennych na Pacyfiku, na froncie japońskim podnosząc przy tym morale żołnierzy. Podczas II Wojny Światowej dali ponad 1500 koncertów na froncie i na tyłach wojsk.

Lata powojenne

W 2004 roku dał koncert w Watykanie papieżowi Janowi Pawłowi II z okazji jego urodzin. W 2005 wystąpił podczas 60. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Zespół występował w 74 krajach budząc zachwyt publiczności.

Chór im. Aleksandrowa był zdecydowanie tą lepszą formą propagandy rosyjskiej i miał dużo lepszy odbiór, niż zmotoryzowany gang „Nocne Wilki” Putina.

Poniżej nagranie z koncertu, który odbył się we Wrocławiu w 2009 roku. Zaśpiewano m.in. „Hej, sokoły”. Dzisiaj, przyznacie, ma inny wydźwięk, gdy śpiewana jest przez Rosjan ta polsko-ukraińska pieśń.

Wasze komentarze:

O tym już wiesz?

„Przyjaźń” – Agnieszka Holland i prof. Leszek Kołakowski

Jest to kolejna równie interesująca konwersacja profesora z gościem. Tym razem jesienną porą w 2007 …